Sneakersowe potyczki – adidas ZX Flux czy Nike Air Max?

Oto prawdziwe starcie gigantów! Dwa lwy wśród sportowych brandów, mierzące się ze sobą już od ponad pół wieku, jeszcze raz stają naprzeciwko siebie, tym razem porównując swoje najbardziej znane modele. Szukasz wygodnych sneakerów o klasycznym wyglądzie, sprawdzonych i niezawodnych? Dokładnie takie cechy mają słynne „fluxy” i rewolucyjne airmaxy. Każdy z modeli ma swoich zwolenników i przeciwników. Na które z nich lepiej postawić? Czas zaprosić największych rywali streetwearowego rynku na ring!

Adidas Flux, czyli czerpanie z klasyki

Jeżeli spojrzeć chronologicznie, jedno wiadomo na pewno – ZX Flux od adidas rodziły się o wiele dłużej. Sam brand powstał już w 1924 roku i od tego czasu konsekwentnie udoskonalał swoje produkty, opracowując nowe technologie i rozwiązania. Między innymi dlatego każdy kolejny model cieszył się coraz większym zainteresowaniem. Prawdziwa rewolucja nastała dopiero w 1984 roku – właśnie wtedy zadebiutował pierwszy model z linii ZX, która wyznaczyła kierunek rozwoju na kolejne dekady. Początkowo seria miała służyć wyłącznie sportowcom, przede wszystkim biegaczom i właśnie z myślą o nich wprowadzane były kolejne technologie. Piankowa podeszwa, nylonowa cholewka z siatką, miękkie wypełnienie języka, system sznurowania Gilly, a nawet elementy odblaskowe – wszystko to miało służyć profesjonalistom. Z czasem jednak również amatorzy a także miłośnicy mody ulicznej zaczęli dostrzegać wygodę i funkcjonalność tych butów. Ukoronowaniem całej serii ZX był rewolucyjny model 8000, który swoją premierę miał w 1989 roku i który od momentu powstania niezmiennie wyznacza trendy. Dlaczego od razu stał się tak popularny, że dziś nazywa się go kultowym? Odpowiedź jest prosta – były to jedne z pierwszych butów łączących komfort potrzebny biegaczom z modnym lookiem, tak pożądanym przez sneakerheadow. Właśnie tworząc ZX 8000 adidas udowodnił, że profesjonalne obuwie sportowe może być jednocześnie wygodne i zaawansowane technicznie, a przy tym podążać za najświeższymi trendami. Dokładnie trzydzieści lat po powstaniu pierwszego modelu ze słynnej serii, brand spod znaku trzech pasków jeszcze raz do niej powrócił, tworząc runnery, które stanowią ukoronowanie całej serii: ZX Flux.

Fluxy dla każdego!

Bazując na wciąż docenianym dizajnie obuwia z 1989 roku projektanci adidas unowocześnili go, zmieniając nie tylko materiały, ale także odświeżając profil. Cholewka została odchudzona, a zamsz, z którego ją wykonano zastąpiono nowoczesną, nylonową siatką, która jeszcze bardziej podkreśla lekkość fluxów. To, co pozostało niezmienne, to doskonała podeszwa, zaprojektowana do pokonywania dalekich dystansów. Wyposażona w technologię Softshell, umieszczoną na pięcie i w okolicach palców, wciąż dba o doskonała amortyzację uderzeń. Tym, co jednak najbardziej docenili biegacze, jest system Torison, zapewniający wsparcie śródstopia i umożliwiający wykonywanie skrętów. Dzięki temu, że przednia i tylna część stopy mogą poruszać się niezależnie od siebie, buty wspaniale dopasowują się do każdej powierzchni, zdecydowanie ułatwiając pokonywanie kolejnych kilometrów. Zaletą najmłodszego dziedzica serii ZX jest również jego hybrydowość, charakterystyczna także dla modelu 8000. Choć to obuwie sportowe, swoim wyglądem oraz smukłym i lekkim profilem przekonuje miłośników swobodnego, miejskiego looku. Streetwear pokochał fluxy również dlatego, że można dobrać je niemal do wszystkiego – spodni dresowych czy legginsów, dżinsów, a nawet do sukienek czy spódnic, tworząc tym samym ciekawe stylizacje.

Nike Air Max: czas na innowacje!

Kto stanie naprzeciw adidas Flux? Cóż, przeciwnika z pewnością nie trzeba nikomu przedstawiać! AX-y to prawdziwy król miejskich ulic i jedne z najpopularniejszych butów w historii… a przy tym najczęściej podrabiane. Nawet laik, zapytany o najbardziej znany model obuwia sportowego lub takiego, które jednoznacznie kojarzy się ze streetwearem, bez wątpienia wspomni właśnie o airmaxach. Nie da się ukryć, że te sneakery są rozpoznawalne na całym świecie, a co więcej już od kilku dekad stanowią obiekt pożądania nie tylko wśród miłośników mody ulicznej. Od swojej premiery w 1987 roku cieszą się niesłabnącą popularnością również wśród sportowców, zarówno amatorów, jak i profesjonalistach. Doceniają je również wszyscy, którzy po prostu szukają wygodnego obuwia casualowego, doskonałego na wiele różnych okazji. Co jeszcze składa się na ich sukces? Przede wszystkim ponadczasowa jakość, niezmienna mimo upływu lat i następujących po sobie zmian. Kolejne modele tylko ulepszały to, co wywołało małą rewolucję już na początku istnienia serii, a więc słynne okienko, przez które można zobaczyć utrawygodną poduszkę powietrzą. Nie da się ukryć – premiera Nike Air Max zmieniła bardzo wiele i odbiła się echem na całym świecie. Zaskakujący pomysł, w który na początku nie wierzył nawet dział marketingu, okazał się strzałem w dziesiątkę. Właśnie od tego buta zaczęła się bowiem międzynarodowa sława Nike.

Look, który podbił ulice

Co tak niezwykłego kryją w sobie airmaxy? To oczywiście niesamowita wygoda, która… wcale nie jest ukryta! Bo sneakerowa rewolucja zaczęła się właśnie od pomysłu na pokazanie, co tak naprawdę odpowiada za niezwykłą wygodę tych butów. Patent z odsłoniętą poduszką powietrzną Air Sole, choć wydawał się ryzykowny, zachwycił niemal wszystkich! Okienko w podeszwie – początkowo większe i dosyć proste, a w kolejnych modelach nieco mniejsze i bardziej subtelne – stało się znakiem rozpoznawczym nie tylko całej serii, ale i samego Nike. Uznanie dla innowacyjnego pomysłu odsłonięcia systemu amortyzacji (którego wygodę poznano już przy wcześniejszym modelu Air Force One) szło w parze z podziwem dla dizajnu całego modelu. W końcu airmaxy to nie tylko podeszwa, choć nie da się ukryć, że odrywa ona szczególną rolę. Tym, co zwracało uwagę, była również cholewka – wygodna i doskonale chroniąca stopę, ale także estetyczna. Co więcej, z czasem okazało się, że te sportowe buty kryją w sobie mnóstwo możliwości także jeśli chodzi o wygląd. Idąc za ciosem, Nike postawiło więc na kolorową różnorodność i wypuszczało kolejne modele kultowych AX-ów w najmodniejszych kolorach. Stonowane, casualowe, pastelowe lub barwne jak rajski ptak – miłośnicy sneakerów mieli w czym wybierać. I wciąż mają, bo choć od premiery pierwszego modelu Nike Air Max minęło już ponad trzydzieści lat, wciąż powstają nowe wersje kolorystyczne. Coraz młodsze pokolenia doceniają to, czym zachwycano się pod koniec lat 80. Klasyka wciąż się nie starzeje!

Starcie gigantów

Czas na finał walki! Po jednej stronie mamy adidas ZX Flux – model będący efektem długiej ewolucji i ukoronowaniem serii nie bez powodu noszącej miano kultowej, szczególnie wśród sportowców. Cenione przez biegaczy i lekkoatletów, znalazły swoje miejsce również w modzie ulicznej, doskonale wpasowując się w estetykę streetwearu, w którym tak ważna jest swoboda i wolność. Pozbawione zbędnych dodatków, nie tracą nic z opracowywanej latami wygody, a przy tym są niewiarygodnie lekkie. Naprzeciw fluxów staje jednak nie byle jaki konkurent – rewolucyjne Nike Air Max, które pojawiły się nagle, ale od razu wywołały światową sensację. Unikalny dizajn oparty na pokazaniu poduszki powietrznej odpowiedzialnej za amortyzację, to tylko jeden z nowatorskich pomysłów, zastosowanych przez projektantów brandu spod znaku Swoosha. Co w takim razie wybrać? Decyzja nie jest prosta. W niektórych recenzjach pojawiają się stwierdzenia, że choć oba modele są nieporównywalnie wygodne w stosunku do innych sneakerów, to jednak fluxy nieznacznie wybijają się na prowadzenie. Z drugiej każdy model ma swoje zalety i wygląda na to, że wszystko sprowadza się do kwestii gustu – wybierz więc ten, który jest bliższy Twojej streetwearowej duszy.

Nasz sklep internetowy wykorzystuje pliki cookies. Aby dostosować się do Twoich potrzeb i zapewnić maksymalny komfort korzystania ze sklepu internetowego, strona używa plików cookies w celach związanych z wydajnością usług, serwisami społecznościowymi oraz treściami reklamowymi. Przeglądając naszą witrynę akceptujesz Politykę prywatności i Politykę cookies. Chcesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies? Możesz to zrobić w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Ok, akceptuję
×
[script]function chatPopup(url) {chatWindow = window.open(url,'chatWindow','height=768,width=1024,right=10,bottom=10,resizable=yes,scrollbars=yes,toolbar=yes,menubar=no,location=no,directories=no,status=yes')}[/script]
[script]$(document).ready(function() { /* MP - Bug ENPSUP-12079 */ $('#js-header').mouseenter(function() { $('.zoomContainer').css('z-index', '0'); }); $('#js-header').mouseleave(function() { $('.zoomContainer').css('z-index', '100'); });});$(document).ready(function() { $('#cart_flow_address_step_loyaltyScheme_loyaltyClubJoin').change(function(){if($(this).is(':checked')) {$('#cart_flow_address_step_loyaltyScheme_consentForm_consent_1672_0').attr('required', '');} else {$('#cart_flow_address_step_loyaltyScheme_consentForm_consent_1672_0').removeAttr('required');}});});[/script]